BŁĄD W
ROZUMOWANIU
Dziś w
książce Eugenio Barby "Teatr, Samotność rzemiosło bunt"
przeczytałem taki oto fragment:
"Nie
należy pytać: Jakie znaczenie ma teatr dla ludzi? To pytanie
demagogiczne i jałowe. Trzeba raczej pytać: Jakie znaczenie ma
teatr dla mnie?"
Jest to
oczywiście zdanie wyrwane z kontekstu, ale w odniesieniu do
wczorajszego mojego tekstu bardzo uderzające w punkt, gdyż pokazuje
mi jaki właściwie popełniłem błąd wczorajszego dnia. Zadałem
szereg pytań, pozostawiając je bez odpowiedzi, ale nie zadałem
kluczowego i najważniejszego pytania czym jest teatr dla mnie?
Dziś
wszystkie moje zadania kręcą się wokół właśnie tego
fundamentalnego (dla mnie) pytania.
Odpowiedzi
mogę generować wiele, ale jeszcze żadna z nich nie była na tyle
trafna by mnie zadowolić.
-Jest
przekraczaniem własnych granic.
-Jest
możliwością przekraczania granic.
-Jest
odnajdywaniem własnej tożsamości.
-Jest
burzeniem i odbudowywaniem własnego JA.
-Jest domem
bez ścian.
-Jest
przestrzenią wyobraźni.
-Teatr jest
sztuką.
-Jest
wykraczaniem poza schemat, poszukiwaniem nowych rozwiązań i innych
dróg.
-Nawet jeśli
szlaki były już wielokrotnie przecierane to zawsze można zejść z
głównej drogi by znaleźć autonomiczną drogę do poznania.
-Teatr jest
dla mnie budowaniem mojego wyobrażenia o świecie, jest tym czego
nikt nie może zburzyć z wyjątkiem mnie samego. Po zbudowaniu –
sam chcę burzyć, po to by budować na nowo.
-Teatr jest
dla mnie ciągłą tęsknotą.
-Teatr jest
emocją.
-Teatr jest
tajemnicą.
-Teatr dla
mnie to...
Książka
E. Barby prowokuje do myślenia i ciągłego zadawania sobie pytań.
Jeśli mógłbym dzisiaj komuś polecić tę książkę to serdecznie
prosto z serca to właśnie czynię.
I zachęcam
do odpowiedzenia sobie na pytanie: "Czym jest dla Ciebie
teatr..."
Maciej
Ratajczyk
Mały
2016
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz